Szkolenia:
Coachingi:
Galerie ze szkoleń
Kobiecy świat:
![]()
Gotowanie to jedna z moich pasji. Taka, która pozwala roztaczać w domu atmosferę ciepła, magii, zabiera w dalekie podróże, przynosi fantastyczne doznania smakowe i zapachowe.
Gotować uczą się ze mną nie tylko kobiety. Przeczytaj wrażenia Jerzego i Adepta z czerwcowego kursu kulinarnego i dołącz grona ludzi, dla których gotowanie to już nie obowiązek, a raczej duża przyjemność i sztuka.
Zapraszam
Ania
![]()
Szkolenie z gotowania - opinia Adepta
Ponieważ moje zadziwiające umiejętności kulinarne są powszechnie znane (jajecznica, mexican chicken FROSTY, gorący kubek dr Oetkera, warzywa na patelnie Hortexu) postanowiłem je rozwinąć do rozmiarów prawdziwej sztuki :)
Od dziś koniec z rzemiosłem!
Przyszła pora wejście do extraklasy!
Chcę umieć zrobić chociaż "Pasta con tuna e pomodori" (cokolwiek to nie znaczy) !!
Zatem postanowiłem wybrać się na szkolenie z gotowania do Ani Turczyńskiej :)
I tam nauczyłem sie przyrządzać:
Śliwki w boczku
Tortilla z szynką i serem
![]()
Sałatka przekładana z tuńczyka
Ryba smażona z cieście z masłem czosnkowym i sałatką z kapusty oraz młodymi ziemniakami
Krewetki miodowe w cieście sezamowym z sosem egzotycznym
Pasta con tuna e pomodori
Toasty hawajskie z ananasem
Ok, przyznam się szczerze: połowę potraw już zapomniałem i musiałbym sie trochę nagłowić, żeby sobie przypomnieć, lecz mam dostać gotowe przepisy od Ani na to wszystko co robiliśmy w w weekend. A jeżeli mało, zawsze mogę sobie wziąć coś stąd:
http://kuchnia.szkolakobiet.pl/
pozdrawiam was i życzę odkrywania fantastycznych smaków :)
Adept
ps. Nie wiem czy nie równie wielką korzyścią było dla mnie praktyczne zapoznanie się z wieloma narzędziami kuchennymi, o istnieniu niektórych nawet nie śniłem... :)
![]()
Wrażenia Jerzego z coachingu dot. gotowania, czerwiec 2010
W trakcie coachingu dot. gotowania wiele składników i dań przetarło się przez kuchnię w: 1 kilogramie rzetelnej praktyki i wiedzy, 1/2 kilogramie przyjaznej atmosfery, 1/4 kilogramie poczucia humoru i ... to wszystko wymieszane w sympatycznym klimacie :) ... to tak w skrócie.
W pełnej wersji szkolenie wyglądało tak: Ania uczyła nas gotowania z wielką pasją, energią i miałem wrażenie, że wszystkich tym obdzielała. Cały czas przemykały po kuchni różne składniki do gotowania, sztućce, patelnie, garnki, przyprawy, talerze ... nie zmarnowaliśmy tam ani minuty. Ania dawała nam cały czas wskazówki, wszystko miała na oku, pilnowała czy dobrze przygotowujemy produkty, gotujemy, czy coś za długo nie podgrzewa się na ogniu. W zależności od potrzeb dawała odpowiednie wskazówki, korygowała niedociągnięcia oraz wpajała pozytywne nawyki kuchenne.
![]()
Do tej pory praktycznie niewiele umiałem gotować, ograniczało się to do spaghetti, ryżu i kaszy z różnymi dodatkami, tak naprawdę stawiałem na szkoleniu pierwsze kroki w sztuce kulinarnej. Dość często jadam posiłki w swojej pracy, stołówce gdzie menu opiera się głównie na cateringu. W opinii wielu osób to jedzenie w pracy nie należy do dobrych, podzielam to zdanie. Po tym jak robiliśmy u Ani smakowite rzeczy, które same wchodziły do ust i pieściły przyjemnie podniebienie to odrzuca mnie coraz bardziej od stołówkowego jedzenia lub większości posiłków z barów fast food.
Najbardziej z przygotowywanych na coachingu potraw zapadły mi w pamięć i przypadły do smaku: makaron penne z dodatkami, sałatka z tuńczyka i tosty – bardzo smaczne. Przygotowanie składników i gotowanie na szkoleniu było proste. Ważne dla mnie było to, że każdy mógł spróbować gotowania to, że przygotowywane dania nie wymagały dużego nakładu wysiłku i czasu, smakowały wyśmienicie oraz wyglądały elegancko. To co robiliśmy pozwala na przygotowanie dań na obiad, deser oraz kolację i śniadanie - więc jest to pełny wachlarz posiłków, które można przygotować dla siebie i gości, odpowiednio do pory dnia.
GORĄCO POLECAM I BARDZO DZIĘKUJĘ !!
Jerzy
![]()
